O mnie
Dlaczego ta strona i kto tu gotuje.

Dlaczego ta strona
Każdy przepis, który tu jest, mieszkał wcześniej na jakiejś karteczce albo nigdzie — tylko w mojej głowie i w głowie mojej mamy. Teraz trzymam je tutaj: spisane porządnie, żeby nic nie przepadło, i żeby móc przekazać te dobre bliskim, bez dyktowania przez telefon.
O mnie
Cześć! Nazywam się Natalia. Jedzenie to mój język miłości — zawsze tak było.
Wyrosłam w polskiej kuchni, w której mama nigdy nie pozwalała mi tylko patrzeć. Zawsze było dla mnie jakieś zajęcie: obierz to, rozwałkuj tamto, zlep pierogi. Stamtąd wzięła się moja miłość do gotowania i już nigdy nie minęła.
Maroko przyszło później, razem z mężem. Pokochać jego znaczyło zakochać się w zupełnie innych smakach — cytryna kiszona, szafran, ras el hanout i cynamon tam, gdzie nigdy bym go nie wsypała. Tych dań nauczyłam się w kuchni jego rodziny i gotuję je od tamtej pory, tuż obok tych, na których wyrosłam.
Więc ta strona to dwie kuchnie, które kocham, przy jednym stole — i kilka nakryć więcej dla reszty świata. Dużo podróżujemy i rzadko wracamy bez nowego dania, więc znajdziesz tu przepisy, które nie należą ani do Polski, ani do Maroka. Po prostu stały się ulubionymi w rodzinie, i to wystarczyło.
Każdy przepis jest opisany krok po kroku, z filmem, po polsku, angielsku i francusku. Smacznego!
Z Maroka
Tajine, harira, kefta, ras el hanout. Nauczone w domu rodzinnym w Maroku, gotowane tutaj z pamięci.
Z Polski
Pierogi, placki ziemniaczane, gołąbki, sernik. Jedzenie, na którym wyrosłam — i powód, dla którego każda zupa w tym domu kończy się czymś kwaśnym.
